Jak reagować na NIEpoważne propozycje ugodowe?

Sukcesja!

Jak reagować na niepoważne propozycje ugodowe?


Nieintuicyjnie!

W sporach sądowych zdarzają się negocjacje.
I dobrze.
Ale zdarzają się w ich ramach propozycje ugodowe, które mogą OBRAŻAĆ.
Innymi słowy możemy je uznać za NIEPOWAŻNE, niczym dzieci jegomościa z foto.

I to już NIE jest dobrze.

W skrócie – taka propozycja ugodowa stanowi 100% sukcesu, jaki strona można uzyskać w procesie sądowym.

Jak na to zareagować?


🦜Przetestuj moc NIEreagowania.
To moc, by powiedzieć NIE, uśmiechnąć się delikatnie i MILCZEĆ.

Pozwól drugiej stronie przetrawić Twoje „nie”.
Bo nasze niedoskonałe ludzkie umysły potrzebują na to trochę czasu.
Niech dyskomfort ciszy działa na twoją korzyść.

Brzmi słabiutko?

Może to zabrzmi bardziej poważnie:
Jared Curham przeprowadził badania nad ciszą, wspomniane ostatnio przez Williama Ury, którego znasz z książki „Dochodząc do tak”.
Nagrywane były negocjacje i mierzona zawartość ciszy w negocjacjach, liczba pauz.
I wg badań tych jest korelacja między ilością ciszy a efektem rozmów, które są oparte na wzajemnej współpracy.
Cisza pomaga w osiągnięciu porozumień, które są dobre dla obu stron – daje ludziom szansę na przerwę i na przetrawienie.

Nie mówię, że to jest łatwe. Ale skuteczne.

Daj znać czy próbowałeś takiego podejścia albo czy masz inne sposoby na niepoważne propozycje.

Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments