Mam wrażenie, że Win-Win w negocjacjach jest jak Święty Grall. Albo raczej jak Yeti. Wszyscy słyszeli, ale nikt nie widział. A raczej nikt nie sprawdził, o co w tym chodzi.
Win-win jest najbardziej znienawidzonym i niezrozumiałym hasłem-wydmuszką, jaki zna świat biznesu!
W tym tekście dowiesz się, jak warto rozumieć Win-Win, tak aby termin ten był Ci pomocny. A nie nie był kulą u nogi.
Win-win jest wręcz ikoniczne. Michael Scott korzysta z podręcznika rozwiązywania konfliktów, próbując mediować spór między Angelą i Oscarem. Gdy tłumaczy 5 podejść do rozwiązywania konfliktów, zaczynając od „win-lose”, zirytowana Angela przerywa: „Możemy od razu przejść do tego piątego—win-win czy coś?”. „Win-win to numer 4, a numer 5 to win-win-win,” mówi Scott, sprawdzając w podręczniku. „Różnica polega na tym, że w win-win-win wygrywamy wszyscy. Ja też, bo skutecznie rozwiązałem konflikt w pracy.” Czytaj dalej Win-Win w Negocjacjach. Święty Graal czy może zwykła mrzonka?
Zanim dowiesz się DLACZEGO profesjonaliści uważają, że WARTO wziąć udział w tym wydarzeniu (o czym niżej), pozwól że najpierw kilka najważniejszych faktów o tegorocznej edycji najbardziej prestiżowego turnieju negocjacyjnego na Świecie.
I gdyby miał być to jakiś tekst dotyczący mojej prawniczej profesji.
Byłoby to: „Unikaj głupich błędów”.
Czy prawnicy popełniają błędy negocjując? Ja, tak.
Negocjacyjny ekspert Profesor Barney Jordaan (autor książki: „Negotiation and Dispute Resolution for Lawyers”), goszcząc u Profesora Remi Smolinski, też nie miał wątpliwości, że błędy prawnikom czasem się zdarzają. Do tego przywoływane badania naukowe to potwierdzają.
Jakie typowe błędy wymienia Profesor Barney Jordaan, w kontekście negocjacji oraz rozwiązywania sporów?
Prawnicy: 1. nie dostarczają usług potrzebnych (rzeczywiście) klientowi, 2. działają bardziej emocjonalnie niż sami klienci, 3. za bardzo są prawnikami, a za mało negocjatorami, 4. zbyt szybką wykorzystują w negocjacjach siłę.
Za sprawą Profesorów Boba Mnookina i Jamesa Sebeniusa, uzyskasz konkretne porady jak negocjować z diabłem.
Co najlepsze porad tych udzielają byli sekretarze stanu USA: Colin Powell, Condoleezza Rice, Hillary Clinton, John Kerry oraz Rex Tillerson.
Powstał film dokumentalny, w którym ta wielka piątka dzieli się swoimi negocjacyjnymi doświadczeniami właśnie z takim diabłem, a konkretnie z Putinem. I oczywiście jest to najbardziej ekstremalna wersja diabła, przeprogramowana przez KGB.
Niemniej jednak spostrzeżenia Piątki Sekretarzy, a także wnioski oraz podsumowanie Profesorów Harvardu, są bardzo przydatne w rozgrywaniu negocjacji z ciężkimi przeciwnikami, których nad Wisłą nie brakuje.
Ten tekst to moje notatki z tego filmu, przygotowywane z perspektywy negocjowania z diabłami z biznesowego podwórka, a nie z Putinem.